niedziela, 5 maja 2013

Niedostępne drzewo obuwniczego raju.



Kiedyś przyjaciółka zapytała mnie:
-  Co by było najbardziej niesamowitą rzeczą w Twoim życiu?
A ponieważ żyłam wtedy dość beztrosko, odparłam jedynie :
-Chciałabym mieć drzewo, na którym rosną buty. Kwitnące całorocznie, sezonowo. By mieć codziennie inną parę.
Uśmiechnęła się tylko, a następnego dnia zaprosiła mnie do siebie. Dała mi pędzel i wyznaczyła kawałek ściany przy jej garderobie, mówiąc:
-Masz, spełnij swoje marzenie.
 I namalowałyśmy to drzewo. W dodatku wydrukowałyśmy chyba ze 100 zdjęć butów z internetu i ponaklejałyśmy na gałęziach.
Miałyśmy wtedy po 20 lat. Niby nie tak dawno, ale dużo rzeczy się od tamtej pory zmieniło. Dorosłam. Zakładam własną rodzinę. Płacę rachunki i przybyło mi trosk życia codziennego. Ale w chwilach zadumy i totalnego oderwania od rzeczywistości…
Wciąż marzę o tym bucianym raju.
To były fajne czasy. Xo Xo